int(5491)

Jak wygrać z oszustami w transporcie?

Branża TSL mierzy się z wieloma wyzwaniami. Część z nich związana jest z pandemią COVID-19 i wynikającymi z nią obostrzeniami. Część wynika ze zmian prawnych wprowadzanych zarówno przez Unię Europejską, jak i rządy poszczególnych państw. Sektor transportu drogowego towarów jest też narażony na kradzieże i oszustwa, które do tej pory bardzo często pozostawały niewyjaśnione. Jak pokazuje jednak przykład gorzowskiej grupy przestępczej, której członkom przedstawiono już zarzuty – nieuczciwe praktyki w branży mogą zostać ukarane. Wiele jednak zależy od samego pokrzywdzonego.

Z jednej strony niedobór kierowców, z drugiej permanentny wzrost obsługiwanego tonażu i pracy przewozowej – to trendy widoczne w sektorze transportu w ostatnich latach, które utrzymały się nawet mimo pandemii. Taka sytuacja rynkowa zwiększa prawdopodobieństwo kradzieży i wyłudzeń. Firmy spedycyjne muszą się mierzyć z fałszywymi przewoźnikami i spreparowanymi licencjami transportowymi. A osoby i przedsiębiorstwa zajmujące się transportem towarów z nierzetelnymi płatnikami lub oszustami, których często nie łatwo jest rozróżnić. Są jednak rozwiązania pozwalające z nimi walczyć.

Sprawa gorzowska, czyli światło w tunelu

Przez wiele miesięcy branża transportowa śledziła losy zorganizowanej grupy przestępczej z Gorzowa Wielkopolskiego, sprawa była szeroko komentowana i opisywana w mediach. 130 oszukanych spółek i strata rzędu 500 000 zł to efekt działania grupy gorzowskiej. Osobom odpowiedzialnym za udział w tym procederze grozi do 8 lat więzienia, a liderowi do 10 lat pozbawienia wolności. Wszyscy oskarżeni zostali aresztowani, a ich majątki zabezpieczone na kwotę równą wartości oszustwa.

Tak powinna potoczyć się każda tego typu sprawa. Jednak niewiele z nich w ogóle trafia na wokandę. Brak płatności jest uznawany za charakterystyczną część branży. Osoby pokrzywdzone nie zgłaszają swoich podejrzeń organom ścigania, lub zniechęcają się w trakcie postępowania. Gorzowska policja ponad rok dochodziła do osób odpowiedzialnych za popełnienie przestępstwa, współpracując z wieloma osobami i podmiotami, między innymi z nami.

Głównym problemem w rozwiązaniu tego typu spraw jest kwestia lokalizacji, w których dokonano wyłudzenia. Jedna grupa może zlecić transport firmom rozsianym po całym kraju, które się ze sobą wzajemnie nie komunikują. Większość oszukanych właścicieli dochodzi do wniosku, że nie warto zgłaszać braku otrzymania wynagrodzenia. To z kolei powoduje, że policja nie ma szans na zweryfikowanie skali działalności oszustów. W ten sposób zamiast śledztwa i postępowania sądowego, oszuści działają dalej.

Jak dochodzić swoich praw

Każde więc działanie mogące ostatecznie doprowadzić do postawienia zarzutów nieuczciwym zleceniodawcom, czy grupom przestępczym zależy w pierwszej kolejności od osoby pokrzywdzonej.

 

Jeśli uważasz, że zostałeś oszukany:

Krok pierwszy – złóż wizytę na komisariacie

Jeśli masz „uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa” (wyłudzenie frachtu, oszustwa), zgłoś sprawę na Policję, w komisariacie przypisanym do adresu Twojej firmy. Nie zniechęcaj się postawą dyżurnego lub brakiem informacji. Twoje zgłoszenie musi zostać zweryfikowane i porównane z podobnymi sprawami na terenie kraju. Jeśli dowiedziałeś się, że jest więcej firm, oszukanych przez tego samego kontrahenta, postaraj się od razu dostarczyć dowód. Może być to nawet print screen z grupy branżowej w mediach społecznościowych (np. Facebooka).

Możesz skorzystać z gotowego wniosku: Wzór zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dla pokrzywdzonych

 

Krok drugi – zgłoś sprawę do nas

Zgłaszając sprawę do nas, dajesz nam szansę na szybką reakcję i możliwość weryfikacji, czy pokrzywdzonych nie jest więcej. To pozwala nam poinformować policję o skali przestępstwa szybciej, niż może to ona sprawdzić. Jak pokazała sprawa gorzowska, nasze działanie ma realne przełożenie na efekt końcowy śledztwa.

Jeśli uważasz, że mogłeś stać się ofiarą oszustwa, napisz do nas na adres  bezpieczenstwo@trans.eu lub poprzez stronę BEZPIECZEŃSTWO.

Podaj w zgłoszeniu datę i relację oraz informację, kogo z zawartej transakcji dotyczy zgłoszenie. Uzasadnij, dlaczego uważasz że to oszustwo/wyłudzenie, a nie zwykłe opóźnienie w płatności. W miarę możliwości podaj dane komisariatu/prokuratury do jakiej zgłosiłeś zdarzenie, najlepiej razem z numerem postępowania (tzw. „DS”).

Realny wpływ na sprawę

Złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa zapewnia uzyskanie statusu pokrzywdzonego.

  • Kamil Kosowski
  • Radca prawny w Trans.eu Group S.A.
  • Osoba, która posiada status pokrzywdzonego staje się stroną w trakcie postępowania przygotowawczego i ma prawo złożenia wniosku o naprawienie szkody lub zasądzenie zadośćuczynienia. Posiada też dostęp do akt, i jest informowana o bieżących postępach sprawy. Oczywiście nie musi brać bezpośredniego udziału w postępowaniu sądowym, może być reprezentowana przez adwokata lub radcę prawnego.
  • Kiedy Prokuratura skieruje już do Sądu akt oskarżenia pokrzywdzony może wystąpić w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy. Tracąc status strony postępowania przygotowawczego może się w ten sposób stać stroną postępowania sądowego. Jest to o tyle ważne, że pokrzywdzony jako oskarżyciel posiłkowy ma realny wpływ na przebieg sprawy, może zgłaszać wnioski dowodowe, ma prawo do apelacji od wyroku i do złożenia wniosku o zwrot wydatków poniesionych w związku z toczącym się postępowaniem – dodaje Kamil Kosowski.

Po prostu warto

Branża transportu drogowego jest jednym z kluczowym elementów polskiej gospodarki. Tak jak inne sektory jest, i będzie dalej narażona na przestępstwa. Sprawa gorzowska, choć jest światłem w tunelu, nadal pozostaje tylko wyjątkiem. Jeśli funkcjonowanie na rynku ma stać się prostsze i mniej ryzykowne, do podejmowania odpowiednich kroków muszą się przekonać przede wszystkim sami pokrzywdzeni.

Podobne artykuły: