Ich odpowiedzi? Należy spodziewać się ograniczenia dostępnych mocy przewozowych, wzrostu kosztów oraz nowego podejścia do planowania transportu.
A wszystko to w czasie, gdy wiele mniejszych przedsiębiorstw już dziś działa przy bardzo niskich marżach.
Wpływ nowych przepisów dotyczących inteligentnych tachografów dla pojazdów dostawczych o DMC od 2,5 do 3,5 tony coraz częściej pojawia się w rozmowach z klientami Trans.eu. Powód jest prosty.
Wiele firm transportowych już teraz zmaga się ze skutkami rosnących cen paliw, wyższych opłat drogowych oraz stale rosnących kosztów prowadzenia działalności w Europie. Teraz dochodzi do tego kolejna inwestycja – wyposażenie pojazdów wykonujących międzynarodowy transport w inteligentne tachografy oraz dostosowanie organizacji pracy do przepisów dotyczących czasu jazdy i odpoczynku kierowców.
Dla wielu małych i średnich przewoźników marże są już dziś tak niskie, że trudno je dostrzec nawet pod mikroskopem.
Obowiązujących przepisów nie da się uniknąć. Nie mamy również wpływu na ceny paliw ani sytuację geopolityczną. Możemy jednak pomóc odpowiednio się przygotować.
Jak mówi znane powiedzenie: kto nie planuje, planuje porażkę.
W Trans.eu zapytaliśmy przewoźników i spedytorów działających na rynku transportu ekspresowego, jakich skutków nowych przepisów spodziewają się dla swoich firm. Ich odpowiedzi pokazują obawy związane z rosnącymi kosztami, ograniczoną dostępnością pojazdów oraz większą złożonością operacyjną. Jednocześnie przebija z nich realizm. Nowe przepisy wejdą w życie i firmy nie mają innego wyjścia, jak się do nich dostosować. Dla dobrze przygotowanych przedsiębiorstw zgodność z przepisami może stać się dodatkowym atutem konkurencyjnym i pozwolić wyróżnić się na rynku, na którym nie wszyscy będą gotowi na zmiany.
Zanim jednak przyjrzymy się opiniom przedstawicieli branży, przypomnijmy najważniejsze zmiany, które wchodzą w życie.
Co zmieni się w transporcie ekspresowym od 1 lipca?
Pojazdy dostawcze o DMC od 2,5 do 3,5 tony wykonujące międzynarodowy transport drogowy na terenie Unii Europejskiej będą musiały spełnić nowe wymagania, w tym zostać wyposażone w inteligentny tachograf drugiej generacji (Smart Tachograph Version 2 – G2V2).
Nowe przepisy rozszerzają obowiązujące dotychczas regulacje dla pojazdów ciężarowych na część sektora lekkiego transportu drogowego.
W praktyce oznacza to konieczność przestrzegania:
- limitów czasu prowadzenia pojazdu,
- obowiązkowych przerw,
- wymogów dotyczących rejestrowania czasu pracy za pomocą tachografu.
Choć montaż urządzenia jest najbardziej widoczną zmianą, wiele firm uważa, że największy wpływ nowe przepisy będą miały na sposób planowania transportu.
Co o nowych przepisach dotyczących inteligentnych tachografów mówią uczestnicy rynku?
Obawy zgłaszane przez firmy transportowe są zaskakująco podobne w całej Europie.
Jedna z litewskich firm transportowych zwraca uwagę, że nowe przepisy wchodzą w życie w wyjątkowo trudnym momencie dla całej branży.
Według jej przedstawicieli regulacje wpłyną na ceny usług, terminy dostaw oraz elastyczność operacyjną. Jak podkreślają, przewoźnicy są w praktyce zmuszeni do spowolnienia swojej działalności, aby zachować zgodność z przepisami.
Jednocześnie przedsiębiorstwa nadal odczuwają skutki wysokich cen paliw. Według ich szacunków sam koszt paliwa wzrósł o około 200–250 euro na pojazd podczas typowego kursu do Europy Zachodniej.
Efekt?
Wyższe koszty działalności przy stawkach frachtowych, które nie nadążają za tempem wzrostu kosztów.
„Na razie wszyscy po prostu próbują przetrwać.”
Inna firma z Rumunii rozważa całkowite wycofanie się z segmentu transportu pojazdami dostawczymi z powodu dodatkowych obciążeń wynikających z nowych przepisów.
„Dla nas może to oznaczać zamknięcie tego rozdziału.”
Kolejna perspektywa pochodzi z Wielkiej Brytanii.
Stanislav Arbeit z firmy Stanly Removals Team mówi, że jego przedsiębiorstwo rozpoczęło przygotowania odpowiednio wcześniej, wyposażając pojazdy obsługujące trasy europejskie w tachografy.
Choć nie spodziewa się znaczącego wpływu nowych przepisów na działalność własnej firmy, uważa, że cały rynek odczuje ich konsekwencje.
„Największym skutkiem będzie wzrost cen” – mówi. „Koszt transportu realizowanego zarówno na terenie Wielkiej Brytanii, jak i pomiędzy Wielką Brytanią a Europą prawdopodobnie wzrośnie w wyniku nowych przepisów.”
Sytuację uważnie obserwują również spedytorzy.
Ezequiel Devesa, reprezentujący brytyjską firmę spedycyjną Alinnza, uważa, że nowe regulacje przyniosą korzyści w zakresie bezpieczeństwa, ale jednocześnie stworzą istotne wyzwania dla międzynarodowego transportu ekspresowego oraz przewozów time-critical.
„Obowiązkowa 45-minutowa przerwa po 4,5 godzinach jazdy to dobre rozwiązanie i powinna być standardem.”
Jednocześnie zwraca uwagę na wzrost kosztów związanych z zapewnieniem zgodności z przepisami, mniejszą elastyczność operacyjną oraz prawdopodobne ograniczenie dostępnej floty, ponieważ część przewoźników może zdecydować się na przejście do pojazdów o DMC poniżej 2,5 tony.
Jego zdaniem szczególnie odczuwalny będzie nowy limit 9 godzin dziennego czasu prowadzenia pojazdu, który ograniczy zasięg realizowany w ciągu jednego dnia i zmniejszy elastyczność tak istotną w przypadku pilnych dostaw.
Według najnowszej analizy opublikowanej przez Ziua Cargo, powołującej się na dane Rumuńskiej Administracji Drogowej (ARR), rynek wszedł w nowy okres obowiązywania przepisów z wyraźnymi brakami w zakresie przygotowania.
Zgodnie z danymi RAR, na dzień 15 czerwca 2026 r. w pojazdach kategorii N1 (do 3,5 tony DMC) zainstalowano zaledwie 3 584 inteligentne tachografy drugiej generacji (G2V2).
Tymczasem w tym segmencie działało 13 815 przedsiębiorstw, dysponujących łącznie 45 834 pojazdami.
ARR poinformowała również, że w drugiej połowie 2025 roku wydano jedynie 650 kart kierowcy do tachografów, a do końca maja 2026 roku kolejne 103. Dane te wskazują, że znaczna część rumuńskiej floty pozostawała nieprzygotowana jeszcze na krótko przed wejściem nowych przepisów w życie.
Ten sam artykuł opublikowany przez Ziua Cargo podkreśla również, że egzekwowanie nowych przepisów będzie szybkie i skoordynowane w całej Europie.
W pierwszych miesiącach obowiązywania regulacji służby kontrolne mają koncentrować się przede wszystkim na sprawdzaniu, czy pojazdy zostały prawidłowo wyposażone w inteligentne tachografy oraz czy kierowcy przestrzegają przepisów dotyczących czasu jazdy i odpoczynku.
Ponieważ inspektorzy coraz częściej mogą przeprowadzać zdalny odczyt danych z tachografu jeszcze przed zatrzymaniem pojazdu do kontroli, unikanie odpowiedzialności za brak zgodności z przepisami stanie się znacznie trudniejsze.
„Rynek jest zgodny co do jednego: koszty działalności wzrosną, dostępność pojazdów będzie mniejsza, a segment transportu ekspresowego realizowanego pojazdami dostawczymi zacznie funkcjonować w warunkach przypominających szczyt sezonu lub okres przedświąteczny, z silną presją na wzrost stawek transportowych” – mówi Meda Iordan, redaktor naczelna Ziua Cargo.
Dla transportu ekspresowego i przewozów krytycznych czasowo, gdzie szybkość i elastyczność stanowią najważniejsze przewagi konkurencyjne, skutki tych zmian będą szczególnie odczuwalne.
Nowe przepisy dotyczące tachografów oznaczają więcej pracy operacyjnej
Sam montaż urządzenia to dopiero początek.
Znacznie większym wyzwaniem okażą się zmiany w codziennym planowaniu transportu.
Przez lata duża część rynku międzynarodowych przewozów pojazdami dostawczymi opierała się na maksymalnej elastyczności. Firmy najpierw przyjmowały zlecenie transportowe, a dopiero później organizowały jego realizację.
Po 1 lipca taki model działania stanie się znacznie trudniejszy.
Jeszcze przed przyjęciem zlecenia operator będzie musiał sprawdzić:
- czy kierowca dysponuje odpowiednim limitem czasu jazdy,
- czy możliwe będzie zachowanie obowiązkowych przerw,
- czy realizacja przewozu będzie możliwa w granicach obowiązujących przepisów.
Przed:
- Przyjęcie zlecenia
- Przydzielenie kierowcy
- Realizacja transportu
Po 1 lipca:
- Sprawdzenie dostępności kierowcy
- Weryfikacja zgodności z przepisami
- Ocena możliwości realizacji przewozu
- Potwierdzenie zlecenia
- Realizacja transportu
Dostępność transportu drogowego będzie coraz bardziej ograniczona
Nowe przepisy zmniejszą efektywną podaż dostępnych pojazdów w segmencie transportu ekspresowego.
Kierowcy nie będą już mogli pokonywać takich samych dystansów jak dotychczas. Planowanie transportu będzie musiało uwzględniać obowiązkowe przerwy, limity czasu prowadzenia pojazdu oraz okresy odpoczynku.
Część przewoźników może zdecydować się na przeniesienie części floty do segmentu pojazdów o DMC poniżej 2,5 tony. Inni mogą całkowicie ograniczyć lub zakończyć działalność w międzynarodowym transporcie pojazdami dostawczymi.
Jednocześnie coraz bardziej konkurencyjną alternatywą mogą stać się zestawy ciężarowe obsługiwane przez dwóch kierowców, przejmując część zleceń dotychczas realizowanych przez transport ekspresowy pojazdami dostawczymi.
Efektem mogą być przejściowe niedobory dostępnych pojazdów na wybranych kierunkach, szczególnie w pierwszych miesiącach obowiązywania nowych przepisów.
To z kolei może wywołać dodatkową presję na wzrost stawek transportowych.
Jak Trans.eu może pomóc?
Nowe przepisy oznaczają wzrost kosztów działalności dla wielu firm transportowych. W połączeniu z wysokimi cenami paliw, rosnącymi opłatami drogowymi i dodatkowymi obowiązkami związanymi z zapewnieniem zgodności z przepisami stanowią kolejne poważne wyzwanie dla europejskiego rynku transportu ekspresowego — szczególnie dla małych i średnich przewoźników, którzy wciąż odczuwają skutki wcześniejszych kryzysów kosztowych.
W takich warunkach każdy pusty kilometr kosztuje więcej.
Każda nieopłacona faktura oznacza większe ryzyko.
Każda godzina poświęcona na poszukiwanie sprawdzonych partnerów transportowych staje się coraz droższa.
Dlatego dziś jeszcze ważniejsze jest maksymalne wykorzystanie każdego pojazdu, każdego zlecenia i każdej relacji biznesowej.
Dla przewoźników
Firmy, które odpowiednio wcześnie dostosują się do nowych wymagań, mogą znaleźć się w korzystniejszej pozycji rynkowej.
Jeżeli dostępna podaż pojazdów rzeczywiście się zmniejszy, przewoźnicy spełniający nowe wymagania będą mieli większe szanse na pozyskanie lepiej płatnych ładunków międzynarodowych oraz uzyskanie silniejszej pozycji negocjacyjnej.
Zobacz, jak Trans.eu może wspierać przewoźników
Platforma Trans.eu zapewnia dostęp do tysięcy zweryfikowanych ofert frachtów z całej Europy, pomagając ograniczyć puste przebiegi oraz zwiększyć wykorzystanie floty. Lepsze wykorzystanie pojazdów pozwala częściowo zrekompensować dodatkowe koszty wynikające z nowych regulacji.
Wraz ze wzrostem kosztów działalności jeszcze większego znaczenia nabiera również płynność finansowa.
SafePay chroni przewoźników przed skutkami braku płatności, ograniczając ryzyko współpracy z nowymi kontrahentami. Przy niskich marżach jedna niezapłacona faktura może pochłonąć zysk z kilku prawidłowo wykonanych przewozów.
Dodatkowo aplikacja Trans.eu Mobile App umożliwia kierowcom i spedytorom szybkie reagowanie na pojawiające się okazje rynkowe, pomagając sprawniej znaleźć ładunki powrotne i ograniczyć przestoje pojazdów.
Dla spedytorów
Planowanie dostępności przewoźników może stać się znacznie trudniejsze, jeśli część firm ograniczy lub całkowicie zrezygnuje z międzynarodowego transportu pojazdami dostawczymi.
Dlatego dostęp do dużej bazy zweryfikowanych przewoźników nabiera jeszcze większego znaczenia, szczególnie przy organizacji pilnych przewozów.
Trans.eu zapewnia spedytorom dostęp do jednej z największych giełd transportowych w Europie, zrzeszającej ponad 27 000 zweryfikowanych przewoźników, co ułatwia szybkie znalezienie dostępnej i zgodnej z przepisami floty nawet w okresach ograniczonej podaży.
Platforma pozwala również łatwiej porównywać oferty, zachować ciągłość realizacji zleceń oraz ograniczyć ryzyko uzależnienia od niewielkiej grupy stałych przewoźników.
Jednocześnie na rynku krajowym konkurencja może się jeszcze zaostrzyć, ponieważ część operatorów przeniesie pojazdy z transportu międzynarodowego na trasy krajowe.
Dostęp do szerokiej sieci przewoźników daje spedytorom większą elastyczność i ułatwia dostosowanie się do zmieniającej się sytuacji rynkowej.
SafePay dodatkowo wzmacnia współpracę pomiędzy spedytorami i przewoźnikami, zwiększając poczucie bezpieczeństwa po stronie przewoźników i pomagając budować długofalowe relacje z rzetelnymi partnerami.
Znajdź przewoźników realizujących transport pojazdami dostawczymi
Ostatecznie wyzwaniem nie jest już samo znalezienie dostępnego pojazdu.
Coraz większym wyzwaniem staje się znalezienie sprawdzonego, zgodnego z przepisami przewoźnika oferującego konkurencyjną cenę, przy jednoczesnym utrzymaniu rentowności prowadzonej działalności.
Na rynku kształtowanym przez coraz bardziej rygorystyczne przepisy narzędzia cyfrowe poprawiające widoczność procesów, efektywność operacyjną oraz zaufanie pomiędzy partnerami biznesowymi stają się przewagą konkurencyjną, a nie jedynie dodatkowym udogodnieniem.
To nie koniec świata dla transportu ekspresowego
Łatwo skupić się wyłącznie na wyzwaniach związanych z nowymi przepisami. Warto jednak pamiętać, że ich celem nie jest utrudnianie działalności firm transportowych.
Regulacje zostały wprowadzone po to, aby poprawić bezpieczeństwo, zwiększyć przejrzystość rynku oraz zapewnić lepsze warunki pracy kierowców.
Nowe wymagania powinny przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach, większej transparentności w zakresie czasu pracy oraz ograniczenia presji wywieranej na kierowców wykonujących wymagające przewozy międzynarodowe.
W dłuższej perspektywie mogą również pomóc w budowie bardziej stabilnego, profesjonalnego i zrównoważonego rynku transportu ekspresowego.
Wykorzystaj technologię, aby zwiększyć efektywność i ograniczyć wpływ rosnących kosztów
Termin 1 lipca wyznacza nowy etap funkcjonowania międzynarodowego transportu ekspresowego.
Firmy transportowe i eksperci rynkowi, z którymi rozmawialiśmy, spodziewają się wyższych kosztów działalności, większych wymagań związanych z planowaniem oraz czasowego ograniczenia dostępnych mocy przewozowych.
Jednocześnie przedsiębiorstwa, które odpowiednio wcześnie przygotują się do zmian, będą miały większe szanse nie tylko dostosować się do nowych realiów, ale również wykorzystać pojawiające się możliwości rynkowe.
Planowanie, efektywność operacyjna oraz zgodność z przepisami stają się dziś realną przewagą konkurencyjną.
Bezpieczeństwo i compliance nie podlegają już dyskusji.
Prawdziwym wyzwaniem jest osiągnięcie obu tych celów bez utraty efektywności operacyjnej.
Nowoczesne technologie mogą pomóc znaleźć właściwą równowagę — zapewniając lepszą widoczność procesów, sprawniejsze planowanie oraz eliminując kosztowne niespodzianki, zanim wpłyną one na realizację transportu.