Kontrahent z Niemiec przestał płacić? Jest na to sposób!

Hanna Niełacna 17.09.2018

Polscy właściciele firm transportowych mają w Europie renomę solidnych i wiarygodnych przewoźników. Nie dziwi więc, że chętnie współpracują z nimi zagraniczni kontrahenci – zwłaszcza ci z Niemiec. Niestety, oni również mają problem z terminowym rozliczaniem należności. Co może zrobić przewoźnik, którego dłużnikiem jest niemiecki kontrahent?
Sytuacja zwykle przypomina tę, którą znamy z naszego, polskiego podwórka. Ładunek przewieziono, minął termin płatności określony na zleceniu, ale pieniądze za usługę na konto nie wpłynęły. Próby kontaktu z niemieckim kontrahentem są bezskuteczne – nie odpowiada ani na maile, ani telefony. Często dodatkową barierę w nawiązaniu kontaktu stanowi niewystarczająca znajomość języka.

Polscy przewoźnicy w natłoku obowiązków często nie mają czasu sprawdzać wiarygodności swoich zagranicznych kontrahentów. Decydują się na współpracę “w ciemno”. Wtedy zdarza się, że nie dostają wynagrodzenia za wykonaną usługę. I mają problem z własną płynnością finansową. – analizuje Maciej Maroszyk, manager zespołu windykacji sądowo- egzekucyjnej TransInkasso.eu.

Czas to naprawdę pieniądz. Nie czekaj!

Przewoźnik raczej samodzielnie nie odzyska należności. W tej sytuacji najlepiej skorzystać z wiedzy i doświadczenia profesjonalnej firmy windykacyjnej, która posiada odpowiednie narzędzia do odzyskania długu. Lepiej nie czekać z decyzją o wszczęciu windykacji. Czas ma znaczenie, ponieważ według niemieckiego prawa handlowego, w przypadku transportu wykonanego na terenie kraju, okres przedawnienie wynosi 12 miesięcy. Natomiast w przypadku wydania sądowego nakazu zapłaty, wierzytelność zostanie zabezpieczona na okres ważności pisma, czyli kolejne 10 lat.

Wybierz polską firmę windykacyjną

Usługi niemieckich firm windykacyjnych są drogie. Dlatego najrozsądniej nawiązać współpracę z polską firmą, która świadczy usługi windykacyjne na terenie Niemiec na etapie sądowym. TransInkasso jest jedną z takich firm. Dzięki współpracy z niemieckim partnerem zapewnia kompleksową pomoc w zakresie windykacji na terenie Niemiec.

Niemieccy dłużnicy rzadko reagują na upomnienia ze strony polskich usługodawców. Jedyna szansa na odzyskanie należności to wszczęcie postępowania windykacyjnego przez profesjonalną firmę lub kancelarię prawną. – zauważa Maciej Maroszyk z TransInkasso. – Dłużnicy, świadomi tego, jak szybko i skutecznie działają sądy w ich kraju, regulują płatności w obawie przed sankcjami.

Wykwalifikowani windykatorzy TransInkasso zapewniają profesjonalną obsługę prawną, a co najistotniejsze zwrot kosztów za usługę, które sąd zasądzi na rzecz dłużnika. Zgodnie z niemieckim kodeksem handlowym wierzyciel ma prawo otrzymania rekompensaty w wysokości 40 euro z tytułu kosztów windykacji.

– Dochodzenie swoich racji w zagranicznych sądach może budzić zniechęcenie, głównie ze względu na niewystarczającą znajomość obowiązującego tam prawa. Nowa usługa wprowadzona przez TransInkasso daje polskim przewoźnikom szansę na skuteczne odzyskiwanie pieniędzy nawet od trudnych kontrahentów, dla których jedyną motywacją do spłaty zadłużenia jest prawomocny nakaz zapłaty. – dodaje Maroszyk.