Już 1500 przewoźników z Certyfikatem Trans.eu Certified Carrier

Maciek Mackowiak 25.08.2015

Już 1500 przewoźników z Certyfikatem Trans.eu Certified Carrier
Ma dopiero kilka lat, a już stał się znakiem jakości w transporcie. Obecnie posiada go ok. 1500 najlepszych przewoźników, którzy rozumieją, że bycie uczciwym i rzetelnym, przy tak dużej konkurencji na rynku, to za mało. Ważne jest zaufanie, bo tylko ono daje możliwość zdobycia atrakcyjnych finansowo zleceń. A w budowaniu zaufania Certyfikat TCC pomaga coraz bardziej.
W ciągu pięciu lat, czyli od czasu kiedy na rynku pojawił się certyfikat Trans.eu Certified Carrier (wcześniej Certyfikat Rzetelnego Przewoźnika), ponad 6 tysięcy polskich przewoźników zgłosiło chęć jego posiadania. Udało się to jednak grupie ok. 1300 firm z Polski i 200 z zagranicy. Dlaczego? Bowiem, aby posiadać TCC, przewoźnik musi spełnić rygorystyczne kryteria, które dla niektórych okazały się zwyczajnie nie do przeskoczenia.
O TCC, może się ubiegać przewoźnik z nowoczesnym taborem, zweryfikowanymi i wysokiej jakości polisami ubezpieczeniowymi. Przy analizie wniosku sprawdzana jest też informacja o możliwym zadłużeniu wobec innych podmiotów oraz, co wyróżnia TCC, opinia dotychczasowych kontrahentów danego przewoźnika. Co więcej, przewoźnicy z TCC są co miesiąc dokładnie sprawdzani, czy nadal spełniają kryteria upoważniające do posiadania certyfikatu. Od 2009 r. firm, które zdobyły TCC, ale utraciły go w skutek działań weryfikujących było ok. 2 tysiące. Regularny audyt wyróżnia TCC od innych certyfikatów na rynku.

Wielkość nie ma znaczenia

Certyfikat stał się popularny zarówno wśród dużych i małych przewoźników. Krajowych i międzynarodowych. Takie firmy jak SM Logistic z Wieprza, Duhabex z Trzebini czy Świrniak i Syn ze Strzegomia to uznane marki polskiego transportu, które TCC traktują jako coś, co daje im przewagę konkurencyjną. – Jeździmy głównie za granicą, dla zachodnich zleceniodawców. Tam posiadanie certyfikatów, które są dodatkowym poświadczeniem wysokiej jakości usług przewoźnika jest normą od kilku dobrych lat – mówi Przemysław Haber z Duhabexu.
Również polscy spedytorzy, oprócz sprawdzonej polisy i licencji, oczekują od przewoźników dodatkowych dokumentów. W tym coraz częściej certyfikatu TCC, który pomaga nawiązywać relacje biznesowe. – Już kilka razy okazało się, że TCC zadecydował o tym, że otrzymaliśmy zlecenie przewozu – dodaje Robert Świrniak z firmy transportowej Świrniak i Syn.
Słowa Świrniaka potwierdza Mikołaj Szatkowski, Kierownik Działu Transportu i Spedycji w Śląskim Centrum Logistyki S.A. – Bezpieczeństwo jest dla nas bardzo ważne. Zlecając ładunek certyfikowanemu przewoźnikowi jesteśmy pewni, że dokumenty są aktualne, licencje ważne, a polisy opłacone.

Rzetelność, którą warto się chwalić

O rosnącej popularności TCC najlepiej świadczą działania firm posiadających certyfikat, które chętnie podkreślają przynależność do elity firm transportowych na różne sposoby. Przewoźnicy oklejają swoje samochody oficjalnymi naklejkami z logo TCC. Według szacunków Systemu Trans.eu, który przyznaje certyfikat, po europejskich trasach jeździ ok. 10 tysięcy samochodów ciężarowych, które na swojej burcie mają znak TCC.
Oprócz tego, firmy chętnie zamieszczają informację o posiadaniu TCC na swoich stronach internetowych, firmowym Facebooku oraz przy profilu firmy w Trans.eu. Starają się także, by informacja o dołączeniu do grona certyfikowanych przewoźników dotarła do mediów branżowych.
Wniosek o przyznanie certyfikatu można znaleźć na tutaj >>>